piątek, maja 11, 2007

Chciałabym uciec daleko daleko...

...za siódmą górę, za siódmą rzekę. Nie przed sobą, ale do siebie.

Jestem małym filantropem...

...ale czy mi to wychodzi na dobre? No jak myślicie?

wtorek, maja 08, 2007

W moim magicznym domu...

W moim magicznym domu
wszystko się zdarzyć może.
Same zmyślają się historie,
sam się rozgryza orzech.
W moim magicznym domu.
ciepło jest i bezpiecznie.

poniedziałek, maja 07, 2007

Puma szalała w plenerze...

Pogoda w majowy weekend dopisała. Było słonecznie, a koty lubią się wygrzewać w słońcu, hasać po trawce i eksplorować świat w taki piękny dzień. Pumie towarzyszył Dog (in the fog) i Ktoś ściśle (wręcz fizycznie) powiązany z Lożą Szyderców - w kolejności odwrotnej czyli najpierw Ktoś, a potem Dog. Była też Zośka i Jej kolesie co ją przywieźli i zabawiali. Fajowo było.

Olympia Elite z roku 1933...

... z cyklu moich skarbów. Lubię takie starocie z historią i duszą.