poniedziałek, maja 07, 2007

Puma szalała w plenerze...

Pogoda w majowy weekend dopisała. Było słonecznie, a koty lubią się wygrzewać w słońcu, hasać po trawce i eksplorować świat w taki piękny dzień. Pumie towarzyszył Dog (in the fog) i Ktoś ściśle (wręcz fizycznie) powiązany z Lożą Szyderców - w kolejności odwrotnej czyli najpierw Ktoś, a potem Dog. Była też Zośka i Jej kolesie co ją przywieźli i zabawiali. Fajowo było.