Też w życiu, ale tymczasowo wybrałam na ekranie. Moje kino nigdy mnie nie zawodzi: ani repertuarem, ani atmosferą, ani konwencją miękkich kanap, ani współwidzami, z którymi można pogryzać gorzką czekoladę i sączyć czerwone wino. Multipleksów nienawiżu...
2 komentarze:
Anonimowy
pisze...
Różnica między filmem czeskim w zyciu a w kinie właśnie polega na braku kontroli nad repertuarem, atmosferą i współtowarzyszacymi, nawet wygodne kanapy trafiają się rzadko w życiu :P
2 komentarze:
Różnica między filmem czeskim w zyciu a w kinie właśnie polega na braku kontroli nad repertuarem, atmosferą i współtowarzyszacymi, nawet wygodne kanapy trafiają się rzadko w życiu :P
Oj jakąś tam ograniczoną kontrolę mamy. Zawsze można powiedzieć współtowarzyszowi spierd... ;oP
Już wiem dlaczego tak często wybieram to kino...
Prześlij komentarz