Robimy złe rzeczy kotom... A tak serio to zdjęcie z cyklu jak suszą się po leczniczej kąpieli nasze grzybki czyli kocięta z grzybicą.
To takie małe nawiązanie do okresu przedświątecznego, który z roku na rok brzydnie mi coraz bardziej. Ludzie to wszystko potrafią skomercjalizować, sparterować, spłaszczyć, zadeptać etc.
No więc coraz częściej chodzi mi po głowie gdzie by tu uciec...?
Jakieś pomysły?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz