niedziela, kwietnia 12, 2009

Lubię święta!


Spożywcze zakupy świąteczne:

Jack Daniels,
Martini Bianco,
jajka od szczęśliwych kur...

No żeby nie było tak niezdrowo to jeszcze:
sok ananasowy,
sok ananasowy,
sok ananasowy,
sok pomarańczowy,
jogurt poziomkowy,
jogurt poziomkowy.

I dużo dużo dużo joggingu w tak zwanym międzyczasie.
I nie mniej tańca...


No cóż - gwarancja wesołych ;o)

Brak komentarzy: