skip to main | skip to sidebar

Nieczytana

Czasem uwalniam. Myśli i się.

poniedziałek, listopada 10, 2008

Wyszłam...

Z sukienki,
z butów,
ze skóry,
z siebie.
Z nocy,
ze snu,
z zamyślenia.
Z lustra,

z wody,

z pościeli...

I znów z butów.

Ten świat za często wywala mnie z impetem z butów...


Autor: P.S. o 22:22

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Archiwum bloga

  • ►  2010 (6)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2009 (17)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (2)
  • ▼  2008 (40)
    • ►  grudnia (4)
    • ▼  listopada (5)
      • Zdradziłam brzask
      • Krzywe kadry
      • Wyszłam...
      • Jes, plis...
      • Kolor czy non-kolor?
    • ►  października (4)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (6)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2007 (47)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (4)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (6)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (9)
    • ►  lutego (3)
  • ►  2006 (7)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  lipca (2)

O mnie

Moje zdjęcie
P.S.
Wyświetl mój pełny profil