skip to main | skip to sidebar

Nieczytana

Czasem uwalniam. Myśli i się.

wtorek, lutego 13, 2007

Brazylia...

Ktoś mnie ostatnio bardzo zaraził Brazylią... Chcę ją doświadczyć namacalnie i na własne oczy, ale zanim to nastąpi kiedyś uchwyciłam ją w pewnej sekundzie w jakiejś obskurnej łazience. Lubię to zdjęcie mimo wszystkich jego wad i niedostatków, bo zawsze kojarzyło mi się z właśnie z Brazylią...

Autor: P.S. o 09:37

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Archiwum bloga

  • ►  2010 (6)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2009 (17)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2008 (40)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (4)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (6)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (4)
  • ▼  2007 (47)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (4)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (6)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (9)
    • ▼  lutego (3)
      • Brazylia...
      • Gdzieś pośrodku niczego w pociągu...
      • Feta...
  • ►  2006 (7)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  lipca (2)

O mnie

Moje zdjęcie
P.S.
Wyświetl mój pełny profil