sobota, listopada 22, 2008

Zdradziłam brzask

No cóż, nie będę ukrywać, że z natury unikam niskich temperatur. Jakoś tak ktoś zapomniał mnie przystosować do szerokości geograficznej, w której się urodziłam. Więc tej soboty mój plan witania brzasków na sopockim molo legł w gruzach. Owszem, jak zawsze, przedreptałam te deski, ale w porze późno wieczorowej. A ponieważ jakoś tak zima postanowiła się też wprosić, ignorując że ja w sukience i pantoflach, to przemarznięta na kość pognałam do jednego z moich miejsc na ziemi - Atelier...
Krótko mówiąc zdradziłam swoje własne postanowienie...
No ale z czym zdradziłam?
Z rozgrzewającą zawartością barku w Atelier.
Z filmem obejrzanym w ramach sopockiego festiwalu.
Z kubkiem grzanego wina wypitym w trakcie seansu.
Jestem rozgrzeszona...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

A teraz tak na rozgrzeszenie od MM :o)

Szla sobie mloda dziewczyna po plaży I nagle zobaczyła stara butelkę.
Podniosła, potarła I z butelki wydobył się duszek.
Dziewczyna zapytala :
- "Czy będę miała trzy życzenia?"
Duszek:
- "Nieeee, przykro mi ale ja jestem duszek spełniający tylko jedno życzenie"
Dziewczyna bez wahania:
- "To proszę o pokój na Bliskim Wschodzie. Widzisz te mapę Duszku? Chce, żeby te wszystkie kraje przestały ze sobą walczyć, żeby Żydzi I Arabowie pokochali się miedzy sobą I żeby kochali Amerykanów I odwrotnie I żeby wszyscy tam żyli w pokoju I harmonii."
Duszek popatrzył na mapę I mówi:
- " Kobieto bądź rozsądna, te kraje się biją I nienawidzą do tysięcy lat, a ja Po 1000 lat siedzenia w butelce też nie jestem w najlepszej formie. Jestem DOBRY ale nie aż tak dobry. Nie sądzę żebym mógł to zrobić. Pomyśl I daj jakieś sensowne życzenie.
Dziewczyna pomyślała przez chwile I mówi:
- "No dobrze, przez cale życie chciałam spotkać właściwego mężczyznę, żeby wyjść za niego za mąż. Wiesz, takiego który będzie mnie kochał, szanował, bronił, dobrze zarabiał I oddawał pieniądze, nie pił, nie palił, pomagał przy dzieciach, w gotowaniu I sprzątaniu, był świetny w łóżku, był wierny I nie patrzył tylko w telewizor na programy sportowe.
Takie mam życzenie"
Duszek pokręcił głową z niedowierzaniem, głęboko westchnął I powiedział:
- Pokaz Mi Kobieto te cholerna mapę jeszcze raz ! ! !