czwartek, maja 07, 2009

Wielokropki



Jestem piegusem. Dotkliwiej przypominam sobie o tym każdej wiosny i lata. W tym roku słońce mi nie szczędzi i obficie plami moje policzki i ramiona. Przyznam, że dawniej nienawidziłam tej biedronkowej natury, z czasem oswoiłam się, a nawet polubiłam. I zawsze było i jest tak, że inni lubią to we mnie bardziej niż ja sama...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

prawda, miałem i mam tak samo jeśli chodzi o te "kropki".
one są oryginalne jak "Dżinsy... , dolary..., kompakty..."

pozdr
a.