niedziela, lutego 08, 2009

Skrzynka nie żyje


Wracając nocną porą z jakiejś imprezy napotkaliśmy leżącą na trawie skrzynkę pocztową. Ktoś ją zabił. A potem się dziwić, że ludzie listów nie piszą...

Zdjęcie fatalnej jakości, bo to noc ciemna, a ja jedynie telefonem dysponowałam. Ale w sumie podoba mi się to ziarno ;oP

1 komentarz:

Kizhook on Tour pisze...

skrzynka musiała być zatwardziała ideologicznie. Jeśli nawet zatwardziała w glebie, to tym gorzej dla niej, co świadczy załączony obrazek :) a z tym niepisaniem - na pocztach świata wielkie redukcje, a ludzie mają pisać... Zresztą - chyba coś tam piszą, nawet z regionów zagrożonych terroryzmem ;)